|
a href http: deli.swistak.pl target _blank
img src http: www.swistak.pl pix bannery 468x60_4.gif width 468 height 60 border 0 alt Swistak - darmowe aukcje internetowe
a
poniedziałek, 26 października 2009
wtorek, 26 grudnia 2006
czwartek, 28 lipca 2005
W knajpie, przy butelce wódki, siedzi dwóch tęgich pijaków.
- Kiedy wracam do domu - powiada pierwszy - to moja żona zwykle wymownie
patrzy na zegar.
- A kiedy ja wracam - powiada drugi - to moja kobieta zwykle spogląda na
kalendarz...
Egzamin na studiach. Powiedzmy z logiki.
- Kto zna przedmiot na 5 liter? - pyta siwiuteńki, stareńki profesor.
Podniosło ręce kilku studentów.
- Dawać indeksy. Zaliczyliście na 5. A kto zna przedmiot na 4 litery?
Znów podniosło ręce kilkoro ludzi.
- Zdaliście na 4. A kto zna przedmiot na 3 litery?
Sytuacja analogiczna.
- Dobra - westchnął na koniec profesor. - Reszta nie zdała. Zapraszam na
egzamin poprawkowy.
- A kiedy ta poprawka? - zapytał rezolutny student.
- Hmmm... poprawka...? Aaaaa... ok... Kto zna przedmiot na 5 liter?
Po śmierci bogatego bankiera rodzina po ceremonii pogrzebowej z drżeniem
oczekuje odczytania ostatniej woli zmarłego. Dostojny adwokat złotym
nożykiem
rozcina solidnie opieczętowaną kopertę, wyjmuje dokument i zaczyna czytać:
- Będąc w pełni władz fizycznych i umysłowych, mając na względzie całą
moją rodzinę, wszystkie pieniądze wydałem już przed śmiercią...
Gość w restauracji wyciera talerz serwetką:
- Proszę pana u nas są czyste talerze! - woła kelner - Proszę nam nie
brudzić serwetek!
- Proszę księdza, wydaje mi się, że prowadzę dobre życie - spowiada się
facet. - Nie piję, nie palę, nie chodzę na dziewczyny. O 22. kładę się
spać, wstaję o 6. W każdą niedzielę chodzę na mszę...
- Obawiam się synu, że się to zmieni, jak wyjdziesz z więzienia.
W Wenecji rodzina zmarłego zwraca się do księdza w sprawie pogrzebu.
Ksiądz mówi:
- Mamy pogrzeby w trzech kategoriach cenowych.
- Nas interesuje najtańsza.
- Proszę bardzo. Nieboszczyk i ksiądz w gondoli, goście żałobni wpław.
Siedzą trzy mrówki na drzewie. Pod drzewem pasie się krowa. Mrówki chciały
zejść, ale bały się krowy, więc zaczęły krzyczeć:
- Ty krowo, spadaj stąd!
Krowa się wkurzyła i kopnęła w pień. Jedna mrówka spadła jej na kark. Dwie
pozostałe mrówki krzyczą z drzewa do tej na karku:
- Uduś ją, uduś!!!
- Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!
- Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę!
- Już tak zrobiłam!
- I nie pomogło?
- Uniósł głowę znad gazety i spytał: - Kto umarł?
W sądzie zeznaje kobieta:
- Wiek świadka?
- Trzydzieści lat i kilka miesięcy...
- A konkretnie ile miesięcy?
- Dziewięćdziesiąt osiem...
W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną
wagę, wrzuca monetę... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z
wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi
przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!
Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim BMW. Nagle z bocznej uliczki
wyjechał maluch i walnął w bok auta! Dresiarze
wkurzeni wysiedli z samochodu. Jeden z nich wybił szybę w maluchu,
wyciągnął przez nią kierowcę i mówi:
- No... To teraz będzie...
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały, a
was jest czterech, dużych i silnych...
Dresiarze zaczęli się naradzać na boku, po chwili odwracają się i jeden z
nich mówi:
- No dobra... Masa i Byku są z tobą!
|
Archiwum
Zakładki:
Kontakt
Moje blogi
Polecane strony
Śmieszne
Zainteresowanych wymianą linków proszę o kontakt: deli@nasza5.com,
|